WIEDZA O EXECUTIVE SEARCH POLSKA

Rekrutacja menedżerów: dlaczego trwa tak długo?

24 sie

Rekrutacja menedżerów trwa miesiącami, gdy zarząd nie domyka decyzji. Zobacz, jak ograniczyć koszt wakatu, ryzyko i chronić EBITDA firmy bez zwłoki.

Rekrutacja menedżerów: dlaczego trwa tak długo?

Autor: Jacek Płuciennik, be5 GROUP Executive Search Polska

Data publikacji: 23 sierpnia 2026

Czas czytania: 8 minut

Krótka odpowiedź

Rekrutacja menedżerów trwa miesiącami nie dlatego, że na rynku brakuje ludzi, lecz dlatego, że firma zbyt długo definiuje problem, rozprasza odpowiedzialność za decyzję i ocenia kandydatów według różnych kryteriów. W efekcie wakat na stanowisku Plant Managera, CFO, COO czy kierownika działu HR przestaje być zadaniem personalnym. Staje się ryzykiem operacyjnym, finansowym i właścicielskim.

Skuteczne zamknięcie procesu wymaga jednego właściciela decyzji, mierzalnej definicji sukcesu oraz dotarcia do kandydatów pasywnych, którzy realnie zarządzali podobną skalą odpowiedzialności. Executive Search nie służy do przyspieszenia formalności. Służy do ograniczenia kosztu wakatu i ryzyka błędnej decyzji.

Executive Summary

Długi proces zwykle zaczyna się od nieprecyzyjnego mandatu. Zarząd mówi, że potrzebuje „silnego lidera”, HR otrzymuje kilka niespójnych oczekiwań, a operacja potrzebuje człowieka, który w ciągu pierwszych miesięcy ustabilizuje produkcję, jakość, marżę lub administrację. Bez wspólnej definicji rezultatu każda rozmowa wydłuża proces, zamiast przybliżać decyzję.

W firmach produkcyjnych i przemysłowych czas obsadzenia stanowiska krytycznego ma bezpośredni wpływ na ciągłość działania. Nieobsadzona rola C-Level lub stanowisko dyrektorskie często powoduje kumulowanie decyzji, eskalację problemów oraz odkładanie projektów inwestycyjnych. Koszt wakatu nie jest więc prostą różnicą między wynagrodzeniem a oszczędnością. To koszt utraconego tempa, słabszej kontroli i obniżonej zdolności organizacji do realizacji planu EBITDA.

Dlaczego rekrutacja menedżerów trwa miesiącami?

Firma szuka osoby, zanim nazwie decyzję biznesową

Najczęstszy błąd polega na rozpoczęciu rekrutacji managerów od opisu stanowiska, a nie od diagnozy sytuacji. Jeśli zakład ma problem z terminowością, rotacją kadry technicznej, kosztami jakości lub wydajnością, pytanie nie brzmi: „Kogo zatrudnić?”. Pytanie brzmi: „Jaki rezultat ma zostać osiągnięty i kto będzie właścicielem tej zmiany?”.

Ta różnica jest fundamentalna. Plant Manager do stabilizacji zakładu będzie oceniany inaczej niż Plant Manager do uruchomienia nowej linii. CFO potrzebny do refinansowania i przygotowania firmy do transakcji nie może być oceniany wyłącznie przez pryzmat poprawności raportowania. COO mający zintegrować kilka zakładów musi mieć sprawdzoną zdolność do prowadzenia zmian, a nie tylko doświadczenie na podobnym stanowisku.

Gdy definicja sukcesu powstaje dopiero w trakcie rozmów, rekrutacja zamienia się w serię porównań bez końca. Każdy kolejny profil wydaje się „prawie właściwy”, ale nikt nie podejmuje decyzji.

„W rekrutacji liderów najdroższy nie jest błąd wyszukania. Najdroższe jest odkładanie decyzji, gdy organizacja już płaci za brak właściciela wyniku.” - Jacek Płuciennik

Zarząd nie wskazuje właściciela decyzji

HR jest właścicielem procesu znalezienia rozwiązania. Zarząd jest właścicielem problemu i decyzji, czy dane rozwiązanie odpowiada skali ryzyka. Gdy tę odpowiedzialność rozmywa się między CEO, COO, CFO, dyrektora funkcjonalnego i kilku członków zarządu, proces traci tempo.

Każdy z interesariuszy może mieć rację z własnej perspektywy. COO będzie szukał zdolności operacyjnej, CFO dyscypliny finansowej, CEO potencjału do zmiany, a HR przewidywalności dopasowania do organizacji. Problem pojawia się wtedy, gdy firma nie ustali hierarchii tych kryteriów. Kandydat może przejść pięć etapów oceny i odpaść na szóstym, bo ktoś właśnie doprecyzował potrzebę, która powinna być znana na początku.

W praktyce warto wyznaczyć jedną osobę z mandatem do finalnego rozstrzygnięcia. Nie oznacza to pomijania innych głosów. Oznacza, że ktoś musi zamknąć różnice zdań w terminie, a nie zostawiać ich do kolejnej rundy.

Firma ocenia przeszłość, zamiast zdolność do rozwiązania problemu

Stanowiska menedżerskie są obsadzane na podstawie odpowiedzialności za przyszły wynik. Tymczasem wiele organizacji nadal porównuje przede wszystkim nazwy stanowisk, branże i długość zatrudnienia. To dane pomocnicze, lecz niewystarczające.

Dla firmy produkcyjnej ważniejsze może być to, czy lider przeprowadził zakład przez spadek marży o 4 punkty procentowe, ograniczył złom, odzyskał terminowość dostaw lub wdrożył nowy model zarządzania produkcją. W przypadku CFO liczy się między innymi zdolność do ochrony płynności, kontroli kapitału obrotowego i rozmowy z właścicielami w warunkach presji.

Właściwa ocena koncentruje się na dowodach: skali problemu, podjętych decyzjach, sposobie zarządzania oporem i mierzalnym efekcie. To zmniejsza ryzyko, że firma zatrudni osobę z imponującą historią, ale bez doświadczenia adekwatnego do aktualnej sytuacji przedsiębiorstwa.

Koszt wakatu rośnie szybciej niż koszt zatrudnienia

Wakat na poziomie dyrektorskim lub C-Level rzadko pozostaje pusty. Jego zadania przejmują inni członkowie organizacji, najczęściej już obciążeni własnymi celami. COO zaczyna zarządzać detalami zakładu, CEO wchodzi w operację, a CFO absorbuje problemy, które powinny być rozwiązane po stronie biznesu. Tak powstaje koszt braku decyzji.

Załóżmy, że firma z sektora manufacturing potrzebuje Dyrektora Produkcji po odejściu dotychczasowego lidera. Przez sześć miesięcy obowiązki są dzielone między COO i kierowników zmian. W tym czasie terminowość dostaw spada o 3 punkty procentowe, a koszty nadgodzin rosną o 120 000 zł miesięcznie. Same nadgodziny oznaczają 720 000 zł w pół roku. Nie uwzględniają utraconych zamówień, reklamacji, presji na ceny ani czasu zarządu.

To właśnie dlatego koszt wakatu powinien być liczony jako utracony wynik, a nie jako pozycja HR. Jeśli nieobsadzona rola hamuje decyzje wpływające na marżę, wykorzystanie mocy produkcyjnych albo sprzedaż, konsekwencją jest EBITDA. Dla właściciela oznacza to również wpływ na wartość przedsiębiorstwa.

Jak skutecznie zamknąć proces Executive Search

Zdefiniuj mandat w języku wyniku

Przed rozpoczęciem Direct Search zarząd i HR powinny uzgodnić nie idealny profil, lecz mandat biznesowy. Dobra definicja zawiera punkt wyjścia, trzy kluczowe rezultaty na pierwsze 12 miesięcy, granice decyzyjności oraz ryzyka, których firma nie akceptuje.

Przykładowo, mandat dla COO może brzmieć: w ciągu roku zwiększyć przewidywalność realizacji planu produkcyjnego, obniżyć koszt jakości i przygotować drugi zakład do skalowania. Taki zapis pozwala sprawdzać, czy lider rozwiązywał porównywalne problemy, zamiast dyskutować o ogólnym „dopasowaniu”.

Ustal kryteria przed pierwszą oceną

Kryteria oceny powinny mieć wagę. Jeżeli zdolność do restrukturyzacji zakładu jest warunkiem krytycznym, nie można traktować jej tak samo jak znajomości konkretnego systemu raportowania. Firma potrzebuje też jasno określić czynniki dyskwalifikujące, na przykład brak doświadczenia w zarządzaniu wielozakładową strukturą lub brak odpowiedzialności za wynik operacyjny.

To moment, w którym sukcesja i rekrutacja łączą się w jeden system zarządzania ryzykiem. Organizacja lepiej podejmuje decyzje zewnętrzne, gdy wie, jakich kompetencji brakuje w obecnym zespole przywódczym i jaką rolę ma pełnić nowy lider zmian.

Docieraj tam, gdzie nie ma aktywnego rynku

Na stanowiskach krytycznych firma nie powinna ograniczać się do osób, które same sygnalizują gotowość do zmiany. Najsilniejsi operatorzy, CFO i liderzy C-Level często realizują właśnie wymagające zadania w innych przedsiębiorstwach. Nie są dostępni w tradycyjnym obiegu, ale mogą rozważyć zmianę, jeśli skala wyzwania i mandat są wiarygodne.

Executive Search Polska i Direct Search są skuteczne wtedy, gdy rozmowa z kandydatami pasywnymi zaczyna się od problemu biznesowego. Doświadczony lider nie podejmie dialogu dla ogólnej obietnicy stanowiska. Może natomiast zainteresować się projektem transformacji zakładu, budową funkcji finansowej pod wzrost lub realną odpowiedzialnością za zmianę wyniku.

Jacek Płuciennik z be5 GROUP, działa od 2002 roku w Executive Search dla przemysłu i firm technicznych, osiąga skuteczność 73% w realizowanych projektach. Ta liczba nie wynika z większej liczby rozmów. Wynika z pracy na jasno nazwanym problemie, dostępie do kandydatów pasywnych i konsekwentnym domykaniu decyzji po stronie klienta.

Dowód: szybsza decyzja nie oznacza pochopnej decyzji

Firma z branży automotive potrzebowała lidera, który przejmie odpowiedzialność za zakład o rosnącej liczbie reklamacji i spadającej terminowości. Pierwotnie oczekiwano osoby z identycznego segmentu rynku oraz doświadczeniem w konkretnym modelu produkcyjnym. Taki warunek ograniczał rynek i wydłużał proces.

Po doprecyzowaniu mandatu priorytetem stało się doświadczenie w stabilizacji jakości, zarządzaniu presją klientów OEM oraz prowadzeniu operacji w systemie zmianowym. Zmieniono więc kryterium z „identycznej branży” na „udowodnionej zdolności do odzyskania kontroli operacyjnej”. Decyzję podjęto szybciej, ponieważ zarząd wiedział, co ocenia. Kompromisem była krótsza ścieżka wdrożenia w specyfikę produktu, ale firma zyskała lidera dopasowanego do rzeczywistego problemu.

FAQ

Kiedy rekrutacja managerów powinna być traktowana jako projekt zarządczy?

Zawsze wtedy, gdy wakat wpływa na wynik, ciągłość działania, kluczowego klienta, bezpieczeństwo finansowe lub realizację inwestycji. Dotyczy to szczególnie ról Plant Managera, Dyrektora Produkcji, CFO, COO i zarządu.

Ile powinien trwać proces na stanowisko C-Level?

To zależy od złożoności mandatu, rynku oraz dostępności decydentów. Nie warto sztucznie skracać oceny. Trzeba natomiast eliminować czas stracony na zmienianie kryteriów, powielanie spotkań i brak decyzji po ich zakończeniu.

Co najbardziej wydłuża Executive Search?

Najczęściej brak zgodności zarządu co do oczekiwanego rezultatu, zbyt szeroki profil oraz oczekiwanie idealnego połączenia kompetencji, branży i natychmiastowej dostępności. Rynek liderów nie działa według tej logiki.

Czy kandydat z innej branży może być lepszą decyzją?

Tak, jeśli problem ma charakter uniwersalny: restrukturyzacja, wzrost produktywności, kontrola kosztów, poprawa jakości czy zarządzanie zmianą. Ryzykiem jest jednak niedoszacowanie specyfiki regulacyjnej, technologicznej lub relacji z klientami. Każdy przypadek wymaga oceny.

Jak mierzyć koszt wakatu?

Należy uwzględnić nadgodziny, utracone decyzje, opóźnione projekty, spadek marży, ryzyko jakościowe, czas zarządu oraz konsekwencje dla EBITDA. Wynagrodzenie nieobsadzonej osoby nie jest oszczędnością, jeśli firma traci kontrolę nad wynikiem.

Strategiczny Wniosek

Rekrutacja liderów nie jest konkursem na najbardziej atrakcyjną historię zawodową. Jest decyzją o tym, kto przejmie odpowiedzialność za wynik w momencie, gdy organizacja nie może pozwolić sobie na dalszą zwłokę. Im dłużej firma nie nazywa problemu i nie wskazuje właściciela decyzji, tym wyższy staje się koszt wakatu.

CTA

Jeżeli stanowisko krytyczne pozostaje nieobsadzone, zacznij od policzenia wpływu na operację, marżę i EBITDA. Następnie nazwij mandat oraz osobę, która ma prawo podjąć finalną decyzję. Dopiero wtedy właściwy człowiek może stać się rozwiązaniem problemu biznesowego, a nie kolejnym odłożonym tematem.

Zainwestuj w swój zespół dzisiaj

Odkryj nasze usługi doradcze, które pomogą Twojej firmie osiągnąć sukces. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.

OGRANICZ KOSZT WAKATU
JACEK PŁUCIENNIK | MBA | EXECUTIVE SEARCH POLSKA | TWÓRCA HUMAN CAPITAL FIRST | 23+ LATa W BRANŻY

Nie szukasz kolejnego CV. Szukasz lidera lub specjalisty, który rozwiąże problem organizacji.