Case Studies

Firma miała gotowy plan sukcesji. Mimo to uruchomiła Executive Search.

Autor: Jacek Płuciennik – Founder be5 GROUP

Data publikacji: 18 sierpnia 2026

Czas czytania: 10 minut

Problem biznesowy

Większość firm uruchamia Executive Search wtedy, gdy pojawia się problem.

Odejście lidera.

Nieudana sukcesja.

Brak następcy.

Rosnący koszt wakatu.

Ten projekt wyglądał zupełnie inaczej.

Organizacja zatrudniająca ponad 450 pracowników od dłuższego czasu przygotowywała się do zmiany na stanowisku Dyrektora Zarządzającego.

Nie było presji.

Nie było kryzysu.

Nie było chaosu.

Plan sukcesji został uruchomiony odpowiednio wcześniej.

Zidentyfikowano potencjalnych następców.

Pojawili się również kandydaci pozyskani w ramach samodzielnie prowadzonego procesu rekrutacji.

Na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało idealnie.

Firma miała:

✅ kandydatów

✅ plan sukcesji

✅ czas na decyzję

✅ alternatywne scenariusze

Większość organizacji zakończyłaby proces właśnie na tym etapie.

Zarząd podjął jednak inną decyzję.

Pytanie, które zmieniło cały projekt

Podczas jednego ze spotkań pojawiło się pytanie:

Czy szukamy następcy?
Czy szukamy lidera, który będzie odpowiedzialny za wynik firmy przez kolejne lata?

To nie była gra słów.

To była zasadnicza różnica.

Bo organizacja nie potrzebowała wyłącznie osoby zdolnej przejąć obowiązki.

Potrzebowała osoby zdolnej przejąć odpowiedzialność.

A to nie zawsze oznacza to samo.

Koszt błędnej sukcesji jest większy niż koszt wakatu

Wiele firm koncentruje się na kosztach wakatu.

To zrozumiałe.

Brak lidera jest widoczny.

Brak sukcesji często nie jest.

To właśnie dlatego błędy sukcesyjne bywają tak kosztowne.

Niewłaściwa decyzja na stanowisku Dyrektora Zarządzającego może wpływać na:

  • EBITDA,
  • marżę,
  • tempo podejmowania decyzji,
  • realizację inwestycji,
  • kulturę organizacyjną,
  • zdolność firmy do dalszego wzrostu.

W organizacji generującej przychody rzędu 100-150 mln zł nawet niewielkie pogorszenie efektywności operacyjnej może oznaczać setki tysięcy lub miliony złotych utraconych korzyści rocznie.

Więcej o wpływie decyzji personalnych na wynik biznesowy opisujemy również tutaj.


Dlaczego zdecydowano się na Executive Search?

Najciekawsze jest to, że organizacja nie miała problemu z kandydatami.

Miała problem z pewnością decyzji.

Zarząd wiedział, że potencjalni następcy istnieją.

Nie miał jednak pewności, czy są najlepszym możliwym rozwiązaniem dla przyszłości organizacji.

Właśnie dlatego zdecydowano się na uruchomienie projektu Executive Search.

Nie po to, żeby zastąpić proces sukcesji.

Po to, żeby go zweryfikować.

Model Success Fee powodował, że ryzyko finansowe projektu pozostawało ograniczone.

Potencjalna korzyść była natomiast bardzo wysoka.

Organizacja mogła porównać własnych kandydatów z liderami dostępnymi na rynku.

To była decyzja o jakości przywództwa.

Nie o rekrutacji.

Rozwiązanie be5 GROUP Executive Search Polska

Proces rozpoczęliśmy od dokładnego określenia oczekiwanego rezultatu.

Nie interesowało nas wyłącznie:

  • doświadczenie branżowe,
  • liczba zarządzanych osób,
  • nazwy stanowisk.

Skupiliśmy się na znacznie ważniejszym pytaniu:

Jakie decyzje będzie musiał podejmować przyszły Dyrektor Zarządzający?

Następnie uruchomiliśmy proces Direct Search.

Dotarliśmy do kandydatów pasywnych.

Liderów, którzy nie byli aktywnie obecni na rynku pracy.

Osób odpowiedzialnych za wynik, transformacje i rozwój organizacji.

Po zakończeniu procesu zarząd otrzymał:

3 rekomendowanych kandydatów

Każdy z nich:

✅ posiadał odpowiednie kompetencje,

✅ prezentował wysoki poziom doświadczenia,

✅ miał historię sukcesów menedżerskich,

✅ mógł objąć stanowisko.

I właśnie wtedy wydarzyło się coś najciekawszego.

CV nie zdecydowało

Każdy kandydat wyglądał dobrze.

Każdy posiadał doświadczenie.

Każdy potrafił mówić o swoich sukcesach.

Zarząd nadal miał jednak wątpliwości.

Proces został świadomie wydłużony o dodatkowe trzy tygodnie.

Tak.

Zarząd sam zdecydował o wydłużeniu projektu.

Nie dlatego, że brakowało kandydatów.

Dlatego, że stawka decyzji była zbyt wysoka.

Podczas dodatkowych spotkań zaczęła ujawniać się cecha, której nie było widać w CV.

Jeden z kandydatów konsekwentnie pokazywał coś, czego nie pokazywali pozostali.

Umiejętność podejmowania decyzji pod presją.

Nie opowiadał wyłącznie o projektach.

Mówił o odpowiedzialności.

Nie skupiał się na procesach.

Skupiał się na rezultatach.

Nie przedstawiał listy sukcesów.

Pokazywał decyzje, które doprowadziły do tych sukcesów.

To właśnie ten element okazał się decydujący.

Efekt biznesowy

Finalnie zarząd zdecydował się na kandydata rekomendowanego przez be5 GROUP Executive Search Polska.

Nie dlatego, że posiadał najlepsze CV.

Nie dlatego, że miał najdłuższe doświadczenie.

Nie dlatego, że był najbardziej rozpoznawalny.

Dlatego, że dawał największe prawdopodobieństwo skutecznego podejmowania decyzji przez kolejne lata.

A właśnie tego potrzebowała organizacja.

Najważniejszym efektem projektu nie było zatrudnienie nowego lidera.

Najważniejszym efektem było ograniczenie ryzyka błędnej decyzji sukcesyjnej.

Czego nauczył ten projekt?

Ten projekt pokazał bardzo ważną rzecz.

Sukcesja i Executive Search nie muszą się wykluczać.

Wręcz przeciwnie.

Najbardziej dojrzałe organizacje wykorzystują Executive Search jako narzędzie weryfikacji własnych założeń sukcesyjnych.

Zamiast pytać:

Kto jest dostępny?

zadają pytanie:

Kto daje największe prawdopodobieństwo osiągnięcia wyniku?

To zupełnie inny poziom zarządzania ryzykiem.

„Najlepsza sukcesja nie polega na znalezieniu następcy. Najlepsza sukcesja polega na wyborze lidera, który będzie potrafił podjąć właściwe decyzje wtedy, gdy organizacja najbardziej będzie ich potrzebowała.”
Jacek Płuciennik – Executive Search Polska

Czy podobny problem występuje u Ciebie?

Jeżeli:

  • przygotowujesz sukcesję,
  • planujesz zmianę na stanowisku zarządczym,
  • rozwijasz organizację,
  • budujesz nowe struktury zarządzania,
  • nie jesteś pewien jakości dostępnych kandydatów,

warto zadać sobie jedno pytanie:

Czy porównujesz kandydatów?
Czy porównujesz przyszłe decyzje, które będą podejmować?

Przeczytaj również:

Rekrutacja nie rozwiązuje problemów, czasami je ujawnia.

Dlaczego firma w pierwszej kolejności nie straciła tylko lidera

Sukcesja kadry kierowniczej

Koszt błędnej decyzji

Zarząd nie kupuje CV, kupije rozwiązania


Czy sukcesja w Twojej organizacji daje pewność decyzji?

W be5 GROUP Executive Search Polska pomagamy właścicielom firm i zarządom ograniczać ryzyko sukcesyjne, pozyskiwać liderów odpowiedzialnych za wynik oraz podejmować decyzje, które wpływają na wartość przedsiębiorstwa.


O autorze

Jacek Płuciennik – Founder be5 GROUP

Ekspert Executive Search, sukcesji oraz zarządzania kapitałem ludzkim.

Pomaga właścicielom firm i zarządom ograniczać koszt wakatów oraz błędnych decyzji personalnych.

www.jacek-pluciennik.pl

www.be5-group.pl

JACEK PŁUCIENNIK | MBA | EXECUTIVE SEARCH POLSKA | TWÓRCA HUMAN CAPITAL FIRST | 23+ LATa W BRANŻY

Nie szukasz kolejnego CV. Szukasz rozwiązania problemu . Zacznijmy od niezobowiącujacej rozmowy .