Zapytali o koszt Executive Search. Cztery miesiące później koszt przekroczył 1 mln zł.
Autor: Jacek Płuciennik | be5 GROUP Executive Search Polska
Data publikacji: 4 września 2026
Czas czytania: 8 minut
Najkrótsza odpowiedź
Klient nie zgłosił się do be5 GROUP z problemem wakatu.
Klient zgłosił się z problemem wyniku.
Formalnie organizacja od kilku miesięcy funkcjonowała bez Dyrektora Produkcji. Zakład nadal pracował, zamówienia były realizowane, a zarząd miał poczucie, że sytuacja znajduje się pod kontrolą.
Dopiero gdy zaczęto liczyć wpływ opóźnionych decyzji na marżę, OEE i realizację planów inwestycyjnych, okazało się, że koszt problemu przekroczył milion złotych.
Najciekawsze było jednak coś zupełnie innego.
Pytanie o koszt Executive Search pojawiło się dopiero wtedy, gdy koszt braku lidera był już realny i widoczny w wynikach.
Wszystko działało. Przynajmniej tak się wydawało.
Kiedy Dyrektor Produkcji odszedł, organizacja nie zatrzymała się nawet na jeden dzień.
COO przejął część odpowiedzialności.
Kierownicy zakładów przejęli część decyzji.
Produkcja realizowała plan.
Klienci nadal składali zamówienia.
Gdy spojrzeć wyłącznie na schemat organizacyjny, można było dojść do wniosku, że firma dobrze poradziła sobie z sytuacją.
To właśnie ten moment jest najniebezpieczniejszy.
Organizacja zaczyna wierzyć, że problem został rozwiązany.
W rzeczywistości problem dopiero zaczyna się ujawniać.
Podobny mechanizm opisujemy również w portfolio „14 tygodni bez właściciela wyniku. Jak koszt problemu przekroczył 700 000 zł”, gdzie firma również funkcjonowała bez formalnego kryzysu, zanim koszty zaczęły pojawiać się w wyniku biznesowym.
Zarząd nie widział wakatu. Widział pojedyncze problemy.
Przez pierwsze tygodnie nikt nie mówił o stracie.
Mówiono o:
- dodatkowych spotkaniach,
- przesuniętych decyzjach,
- opóźnionych inwestycjach,
- większej liczbie eskalacji.
Każdy z tych problemów wydawał się niewielki.
Oddzielnie nie wyglądały groźnie.
Razem zaczęły tworzyć koszt.
Planowane działania CAPEX przesuwały się w czasie.
Część decyzji operacyjnych trafiała bezpośrednio do COO.
Problemy, które wcześniej kończyły się na poziomie Dyrektora Produkcji, zaczęły trafiać na poziom zarządu.
To dokładnie ten moment, który opisujemy również w artykule „Jak obliczyć koszt wakatu kluczowego lidera?”, gdzie pokazujemy, że największy koszt wakatu bardzo rzadko znajduje się w budżecie HR.
Najczęściej ukrywa się w decyzjach, które nie zapadły na czas.
Pytanie o koszt pojawiło się za późno
Po kilku miesiącach zarząd zaczął analizować skutki.
Dodatkowe nadgodziny.
Niższe OEE.
Większa liczba działań awaryjnych.
Spowolnione decyzje inwestycyjne.
Wzrost kosztów związanych z bieżącą obsługą zakładu.
Konserwatywne szacunki pokazały wpływ przekraczający 1 mln zł.
I właśnie wtedy pojawiło się pytanie:
Ile kosztuje Executive Search?
To bardzo charakterystyczny moment.
Organizacja nie pyta już o koszt procesu.
Pyta o koszt rozwiązania problemu.
HR nie szukał kandydata. HR szukał rozwiązania.
To właśnie wtedy do rozmowy został włączony dział HR.
Co ważne, problem należał do zarządu.
HR był właścicielem procesu znalezienia rozwiązania.
Nasza pierwsza rozmowa nie dotyczyła kandydatów.
Nie rozmawialiśmy o CV.
Nie rozmawialiśmy o rynku.
Najpierw odpowiedzieliśmy na trzy pytania:
- jaki wynik organizacja chce odzyskać,
- które decyzje dziś nie zapadają,
- jakiego przywództwa naprawdę potrzebuje firma.
Dopiero wtedy rozpoczęliśmy projekt Executive Search.
Co zrobiło be5 GROUP?
Pierwszym krokiem była diagnoza biznesowa.
Dopiero po jej zakończeniu rozpoczęliśmy działania Direct Search oraz mapowanie rynku kandydatów pasywnych.
Szukaliśmy osób, które wcześniej:
- zarządzały zakładami o podobnej skali,
- prowadziły transformacje operacyjne,
- odpowiadały za poprawę OEE,
- realizowały inwestycje CAPEX,
- posiadały doświadczenie w pracy pod presją wyniku.
Nie szukaliśmy człowieka do stanowiska.
Szukaliśmy człowieka do rozwiązania konkretnego problemu biznesowego.
To dokładnie podejście, które opisaliśmy również w materiale „Firma potrzebowała zmiany lidera, nie wyłącznie rekrutacji lidera”, gdzie pokazujemy, że błędna diagnoza problemu zwykle kosztuje więcej niż sam proces rekrutacyjny.
Efekt
Po zatrudnieniu nowego lidera organizacja odzyskała:
✅ szybsze podejmowanie decyzji,
✅ większą przewidywalność operacyjną,
✅ kontrolę nad projektami inwestycyjnymi,
✅ odpowiedzialność za wynik produkcyjny.
Najważniejsze jednak było coś innego.
Zarząd przestał zarządzać skutkami problemu.
Zaczął ponownie zarządzać biznesem.
Wniosek dla zarządu
Najdroższy nie jest koszt Executive Search.
Najdroższy jest okres, w którym organizacja funkcjonuje bez lidera odpowiedzialnego za wynik i nie liczy kosztów tego stanu.
Firmy bardzo często pytają o koszt procesu.
Znacznie rzadziej pytają o koszt problemu.
To błąd.
Bo pytanie o koszt Executive Search najczęściej pojawia się wtedy, gdy koszt braku lidera już od miesięcy wpływa na marżę, EBITDA i zdolność organizacji do podejmowania decyzji.
Jeżeli podobny problem występuje również u Państwa
Jeżeli:
- COO przejmuje obowiązki po odchodzącym liderze,
- decyzje zaczynają trafiać na wyższe szczeble organizacji,
- inwestycje są odkładane,
- rośnie liczba eskalacji,
- spada tempo działania,
warto najpierw policzyć koszt dalszego czekania.
Bo czasami pytanie nie brzmi:
„Ile kosztuje Executive Search?”
Znacznie ważniejsze jest inne:
„Ile kosztuje nas każdy kolejny miesiąc bez właściwego lidera?”