Case Studies

12 tygodni Executive Search? Czy 26 tygodni bez decyzji?

Autor: Jacek Płuciennik

Data publikacji: 14 sierpnia 2026

Czas czytania: 10-12 minut


Problem biznesowy

Producent opakowań z województwa wielkopolskiego, zatrudniający ponad 350 pracowników, rozpoczął proces pozyskania nowego Dyrektora Produkcji.

Powód był prosty.

Organizacja przygotowywała się do kolejnego etapu rozwoju.

Na stole były:

  • nowe inwestycje,
  • projekty poprawy efektywności,
  • rozwój mocy produkcyjnych,
  • cele związane z poprawą OEE.

Zarząd wiedział, że potrzebuje silnego właściciela wyniku operacyjnego.

Problem polegał na tym, że przez kolejne miesiące organizacja nie potrafiła odpowiedzieć na jedno pytanie:

Czego dokładnie oczekujemy od nowego lidera?

I właśnie wtedy rozpoczęło się pierwsze opóźnienie.

Nie na rynku.

W organizacji.

Koszt problemu

Stanowisko pozostawało nieobsadzone.

Formalnie zakład działał.

Produkcja nie zatrzymała się ani na jeden dzień.

I właśnie dlatego sytuacja wydawała się bezpieczna.

W praktyce:

  • decyzje inwestycyjne były przesuwane,
  • odpowiedzialność rozproszona,
  • część tematów trafiała do COO,
  • część do zarządu,
  • część pozostawała bez właściciela.

Po kilku miesiącach organizacja zaczęła płacić za brak decyzji.

Nie w budżecie HR.

W wyniku.

Koszt pojawiał się w:

  • utraconej produktywności,
  • opóźnionych projektach,
  • niewykorzystanym CAPEX-ie,
  • obciążeniu kluczowych liderów.

Najbardziej niebezpieczne było to, że firma nie widziała jeszcze pełnej skali problemu.

Dlaczego wcześniejsze działania nie działały?

To właśnie tutaj znajduje się najciekawsza część całej historii.

Firma nie była bierna.

Prowadzono rozmowy.

Tworzono profile stanowiska.

Analizowano kandydatów.

Organizowano spotkania.

Powstawały shortlisty.

Kandydaci byli.

Problem polegał na tym, że po każdej rozmowie zmieniała się definicja sukcesu.

Dla części zarządu nowy Dyrektor Produkcji miał:

  • poprawić OEE,
  • uporządkować procesy,
  • zwiększyć przewidywalność produkcji.

Dla innych miał:

  • przeprowadzić transformację,
  • odpowiadać za CAPEX,
  • budować nową kulturę organizacyjną.

Po kilku miesiącach firma przestała oceniać kandydatów.

Zaczęła negocjować własne oczekiwania.

To właśnie wtedy proces przestaje być problemem rynku.

Staje się problemem organizacji.

Rozwiązanie be5 GROUP

Kiedy rozpoczęliśmy współpracę, nie zaczęliśmy od mapowania rynku.

Najpierw wykonaliśmy coś znacznie ważniejszego.

Zdefiniowaliśmy:

  • rezultat biznesowy,
  • mandat stanowiska,
  • oczekiwane wskaźniki,
  • odpowiedzialność nowego lidera.

Dopiero później rozpoczęliśmy Executive Search.

Najważniejsza zmiana nie dotyczyła kandydatów.

Dotyczyła klienta.

Po raz pierwszy wszyscy uczestnicy procesu oceniali ludzi według tych samych kryteriów.

Proces przestał być ciągiem spotkań.

Stał się projektem biznesowym.

Następnie uruchomiliśmy Direct Search.

Skupiliśmy się na liderach, którzy:

✅ prowadzili podobne zakłady,

✅ odpowiadali za wynik operacyjny,

✅ realizowali projekty inwestycyjne,

✅ poprawiali produktywność i OEE.

Nie szukaliśmy CV.

Szukaliśmy ludzi, którzy wcześniej rozwiązali podobny problem.

Efekt biznesowy

Od momentu rozpoczęcia współpracy do akceptacji finalnego kandydata minęło 9 tygodni.

Najważniejszy efekt nie polegał jednak na zamknięciu wakatu.

Najważniejszy efekt polegał na odzyskaniu zdolności organizacji do podejmowania decyzji.

Firma przestała pytać:

Kogo zatrudnić?

Zaczęła pytać:

Jaki wynik ma dostarczyć nowy lider?

To całkowicie zmieniło jakość procesu.

Czy podobny problem występuje u Ciebie?

Jeżeli:

  • proces trwa miesiącami,
  • kandydaci są, ale decyzji nie ma,
  • profil stanowiska ciągle się zmienia,
  • kilku decydentów ocenia kandydatów według różnych kryteriów,
  • najlepsze osoby wypadają z procesu,

to być może problem nie znajduje się na rynku.

Być może problem znajduje się wewnątrz organizacji.

Jak pomagamy?

W be5 GROUP pomagamy firmom:

  • definiować rezultat biznesowy stanowiska,
  • dotrzeć do kandydatów pasywnych,
  • ograniczać koszt wakatu,
  • skracać czas podejmowania decyzji,
  • realizować projekty Executive Search dla stanowisk kluczowych.

Nie zaczynamy od CV.

Zaczynamy od problemu biznesowego.

Czy Twoja firma potrzebuje kolejnego procesu?

Czy może potrzebuje decyzji?


JACEK PŁUCIENNIK | MBA | TWÓRCA HUMAN CAPITAL FIRST | 23+ LATA DOŚWIADCZENIA

Najdroższy nie jest koszt rekrutacji. Najdroższy jest brak lidera.