WIEDZA O REKRUTACJI MANAGERÓW I DYREKTORÓW

Czy organizacja działa bez właściciela kluczowych decyzji?

6 sie

Organizacja może mieć pełne kalendarze, regularne spotkania i dziesiątki raportów. A mimo to każdego dnia tracić pieniądze. Dzieje się tak wtedy, gdy kluczowe decyzje nie mają właściciela.

Czy organizacja działa bez właściciela kluczowych decyzji?

Autor: Jacek Płuciennik

Data publikacji: 6 sierpnia 2026

Czas czytania: 7 min


Pytanie: skąd wiadomo, że organizacja działa już bez właściciela kluczowych decyzji? Nie po tym, że nikt nie pracuje. Przeciwnie - kalendarze są pełne, zespoły przygotowują analizy, a zarząd dostaje kolejne prezentacje. Problem ujawnia się wtedy, gdy decyzja o cenie, inwestycji CAPEX, zmianie dostawcy, obsadzie krytycznej funkcji lub priorytecie produkcyjnym wraca na stół po raz trzeci. Każdy jest zaangażowany, ale nikt nie ma mandatu, by definitywnie rozstrzygnąć sprawę i ponieść odpowiedzialność za jej wynik.

Krótka odpowiedź: organizacja traci właściciela decyzji, gdy odpowiedzialność jest rozproszona, uprawnienia nie odpowiadają oczekiwaniom, a sprawy krytyczne eskalują bez końca. Wtedy koszt wakatu na stanowisku C-Level lub managerskim przestaje być wyłącznie kosztem nieobsadzonej roli. Staje się kosztem opóźnionych decyzji operacyjnych, utraconej marży, niższego OEE i niekontrolowanego ryzyka.

Executive Summary

Brak właściciela kluczowej decyzji rzadko wynika z braku kompetencji pojedynczej osoby. Częściej jest skutkiem niejasnego governance, niedomkniętej sukcesji albo wakatu po CFO, COO, Dyrektorze Produkcji czy Plant Managerze. Firma może wciąż realizować plan, lecz robi to wolniej, drożej i z większą zmiennością wyniku.

Dla zarządu najważniejsze jest rozróżnienie dwóch sytuacji. Pierwsza to zdrowa konsultacja: wiele osób dostarcza dane, a jedna podejmuje decyzję. Druga to paraliż: wiele osób komentuje, nikt nie rozstrzyga, a ryzyko przechodzi na kolejny komitet. W produkcji nawet 2 punkty procentowe różnicy w OEE mogą oznaczać istotną zmianę wyniku rocznego. W finansach opóźniona decyzja o finansowaniu, restrukturyzacji zapasów lub polityce należności bezpośrednio uderza w płynność.

Gdy decyzja ma wielu uczestników, ale żadnego właściciela

Najbardziej widoczny sygnał brzmi pozornie niewinnie: „musimy to jeszcze uzgodnić”. Jeśli to zdanie pojawia się po pełnej analizie, rozmowach z operacją, finansami i sprzedażą, nie oznacza ostrożności. Często oznacza, że organizacja nie określiła, kto ma prawo powiedzieć „tak”, „nie” albo „wybieramy wariant B”.

W firmach przemysłowych problem zwykle skupia się wokół decyzji przekrojowych. Dyrektor Produkcji chce zabezpieczyć zdolność wytwórczą. CFO pilnuje gotówki i zwrotu z CAPEX. COO patrzy na terminowość oraz przepływ. CEO oczekuje realizacji strategii. Każda perspektywa jest potrzebna, ale żadna nie zastąpi formalnego właściciela decyzji.

Peter Drucker podkreślał, że skuteczność zarządzania nie polega na robieniu wielu rzeczy, lecz na ustaleniu, co naprawdę powinno zostać zrobione. W praktyce oznacza to także wskazanie osoby, która decyduje. Bez tego firma zamienia zarządzanie w wymianę opinii, a nie w system odpowiedzialności.

„Wakatu na stanowisku krytycznym nie mierzy się liczbą nieobsadzonych dni. Mierzy się liczbą decyzji, których nikt nie podjął na czas, i wynikiem, który firma przez to utraciła.” - Jacek Płuciennik


Pięć symptomów, że organizacja działa bez właściciela decyzji

Pierwszym symptomem są powtarzające się eskalacje. Ten sam temat trafia kolejno do dyrektora, zarządu, komitetu inwestycyjnego i ponownie do zespołu operacyjnego. Nie dlatego, że pojawiły się nowe dane, lecz dlatego, że nikt nie ma wystarczającego mandatu.

Drugim jest rozjazd między odpowiedzialnością a uprawnieniami. Plant Manager odpowiada za wynik zakładu, ale nie może zatwierdzić kluczowej zmiany organizacyjnej. COO ma poprawić terminowość, ale nie ma wpływu na priorytety sprzedażowe. CFO odpowiada za płynność, ale decyzje handlowe generujące ryzyko należności zapadają poza jego kontrolą.

Trzeci sygnał to zarządzanie przez zastępstwa. Funkcja po odejściu lidera zostaje „tymczasowo” podzielona między trzy osoby. Przez kilka tygodni może to działać. Po kilku miesiącach zaczyna tworzyć konflikty priorytetów, ukryte kolejki decyzji i przeciążenie najbardziej kompetentnych menedżerów. Tymczasowość bez daty końcowej jest po prostu nieformalną zmianą struktury.

Czwarty symptom to nadprodukcja raportów przy niedoborze rozstrzygnięć. Organizacja zbiera dane o marży, brakach, OEE, rotacji zapasów czy forecastach, ale nie potrafi przejść od diagnozy do decyzji. Raport nie jest działaniem. Jest materiałem do działania.

Piąty sygnał to niezdolność do wskazania jednej osoby, która ponosi odpowiedzialność za rezultat po 90 dniach. Jeżeli na pytanie „kto odpowiada za wdrożenie?” odpowiedź brzmi „wszyscy”, rezultat najczęściej nie ma właściciela.


Koszt zwłoki jest większy niż koszt błędnej obsady

Zarządy słusznie obawiają się błędnej decyzji personalnej. Zatrudnienie niewłaściwego lidera na stanowisko COO, CFO czy Dyrektora Produkcji potrafi kosztować wielokrotność jego rocznego wynagrodzenia - przez nietrafione priorytety, odejścia kluczowych ludzi, utraconą produktywność i opóźnione inwestycje.

Jest jednak drugi koszt: koszt niepodjęcia decyzji. Firma produkcyjna z przychodem 300 mln zł, która przez 6 miesięcy nie ma faktycznego właściciela poprawy efektywności zakładu, nie traci wyłącznie wynagrodzenie nieobsadzonego Plant Managera. Jeśli w tym okresie OEE pozostaje o 3 punkty procentowe poniżej realnego potencjału, konsekwencje mogą być liczone w milionach złotych - zależnie od miksu produktowego, marży i wykorzystania mocy.

To samo dotyczy finansów. Gdy wakat na poziomie CFO lub niejasny podział odpowiedzialności wydłuża cykl należności o 10 dni, firma finansuje cudzą działalność własną gotówką. Przy rosnącym koszcie kapitału nie jest to problem administracyjny. To problem wyniku i zdolności do finansowania strategii.

Dlatego Executive Search nie powinien zaczynać się od pytania, kogo znaleźć. Najpierw trzeba ustalić, jaka decyzja dziś nie ma właściciela, jaki wynik ma poprawić przyszły lider oraz czego nie wolno mu pozostawić w starym modelu działania.


Jak odzyskać odpowiedzialność bez tworzenia kolejnego komitetu

Pierwszy krok to nazwanie 10-15 decyzji, które w najbliższych 12 miesiącach najsilniej wpłyną na EBITDA, bezpieczeństwo, jakość, płynność i realizację CAPEX. Nie chodzi o pełną mapę procesów. Chodzi o decyzje, których opóźnienie rzeczywiście kosztuje firmę pieniądze lub pozycję rynkową.

Następnie zarząd powinien dla każdej z nich jasno określić trzy elementy: kto rekomenduje, kto ostatecznie decyduje i kto odpowiada za wykonanie. Te role mogą być różne, ale nie mogą być niejasne. Właściciel decyzji nie musi podejmować jej w izolacji. Ma obowiązek zebrać właściwe dane, wysłuchać odpowiednich osób i zamknąć temat w ustalonym terminie.

Trzeci krok to diagnoza, czy luka ma charakter strukturalny, czy personalny. Czasem wystarczy skorygować mandat obecnego COO albo podział odpowiedzialności między CFO i CEO. Czasem jednak problemem jest brak lidera o odpowiedniej skali doświadczenia. Wtedy rekrutacja managerów nie jest działaniem administracyjnym, ale zabezpieczeniem kluczowego wyniku biznesowego.

W takich sytuacjach Direct Search ma przewagę nad biernym oczekiwaniem na reakcję rynku. Najsilniejsi kandydaci pasywni - ludzie, którzy już prowadzą zakłady, transformacje operacyjne czy funkcje finansowe - zwykle nie sygnalizują dostępności. Rozmowa z nimi musi dotyczyć skali odpowiedzialności, wpływu na wynik i mandatu do działania, a nie samej zmiany stanowiska.


Case Study: wakat, który blokował decyzje CAPEX

W firmie produkcyjnej działającej w kilku lokalizacjach odejście Dyrektora Produkcji początkowo uznano za problem przejściowy. Obowiązki podzielono między Plant Managerów oraz COO. Po czterech miesiącach przygotowano trzy warianty inwestycji automatyzacyjnej, ale żaden nie został zatwierdzony. Operacja oczekiwała zwiększenia mocy, finanse żądały twardszych założeń zwrotu, a sprzedaż nie potrafiła potwierdzić wolumenu w horyzoncie dłuższym niż kwartał.

Rzeczywistym problemem nie był brak analizy. Brakowało osoby, która połączyłaby perspektywę operacyjną, techniczną i ekonomiczną oraz wzięła odpowiedzialność za rekomendację. Każdy miesiąc zwłoki zwiększał presję na terminy, pracę nadliczbową i koszty utrzymania przestarzałego procesu.

Po zdefiniowaniu mandatu nowego Dyrektora Produkcji firma nie szukała „doświadczonego managera” w ogólnym sensie. Szukała lidera, który wcześniej podejmował decyzje CAPEX przy ograniczonej płynności, prowadził zakłady wielozmianowe i rozumiał wpływ inwestycji na OEE oraz marżę. To zmieniło kryterium decyzji personalnej: z dostępności na zdolność do rozwiązania konkretnego problemu biznesowego.


FAQ

Czy brak właściciela decyzji zawsze oznacza potrzebę zatrudnienia nowego lidera?

Nie. Najpierw należy sprawdzić mandaty, strukturę i jakość współpracy zarządu. Nowa osoba nie naprawi systemu, w którym odpowiedzialność jest celowo rozmyta. Jeśli jednak obecna kadra nie ma czasu, kompetencji lub autorytetu do prowadzenia krytycznej decyzji, wakat trzeba potraktować jako ryzyko biznesowe.

Jak długo można bezpiecznie działać w modelu zastępstwa?

To zależy od roli i skali zmian. Kilka tygodni może być rozsądne. Gdy zastępstwo przekracza kwartał, warto zmierzyć liczbę opóźnionych decyzji, eskalacji i odchyleń operacyjnych. To zwykle pokazuje realny koszt wakatu szybciej niż deklaracje zespołu.

Kto powinien być właścicielem decyzji CAPEX?

Ostateczny model zależy od wartości inwestycji i struktury grupy. Właścicielem biznesowego uzasadnienia może być COO lub Dyrektor Produkcji, CFO powinien zabezpieczać dyscyplinę finansową, a zarząd zatwierdzać decyzję w ramach ustalonych progów. Najgorszy model to taki, w którym każdy ma prawo blokować, lecz nikt nie ma obowiązku rozstrzygać.

Czy kolegialny zarząd nie jest wystarczającym mechanizmem kontroli?

Jest potrzebny przy decyzjach strategicznych, ale kolegialność nie może zastąpić odpowiedzialności wykonawczej. Zarząd powinien kontrolować jakość decyzji, nie przejmować wszystkich decyzji operacyjnych. W przeciwnym razie staje się wąskim gardłem.

Jak Executive Search ogranicza ryzyko takiej luki?

Dobrze prowadzony Executive Search zaczyna się od diagnozy mandatu, mierników sukcesu i ryzyk roli. Pozwala dotrzeć do kandydatów pasywnych, którzy mają doświadczenie w podobnym kontekście biznesowym, zamiast ograniczać wybór do osób aktualnie aktywnych na rynku. W Executive Search Polska szczególnie istotne jest dopasowanie do realiów zakładu, właścicieli, inwestycji i etapu rozwoju firmy.


Strategiczny wniosek

Organizacja nie przestaje działać w dniu, w którym traci właściciela kluczowej decyzji. Najpierw działa wolniej. Potem podejmuje decyzje asekuracyjne. Na końcu płaci za to marżą, gotówką, utraconymi terminami i spadkiem zaufania do zarządzania.

Czy w Twojej organizacji decyzje wracają na stół po raz trzeci?

Jeżeli:

projekty inwestycyjne są odkładane,

CAPEX czeka na akceptację miesiącami,

odpowiedzialność jest rozproszona,

kluczowe funkcje są pełnione „tymczasowo”,

zarząd angażuje się w decyzje operacyjne, które powinny być podejmowane niżej,

to problem może nie dotyczyć procesu. Może dotyczyć luki przywódczej.

W be5 GROUP pomagamy właścicielom firm, zarządom i radom nadzorczym identyfikować kluczowe ryzyka personalne oraz docierać do liderów C-Level i managerów, którzy potrafią przejąć odpowiedzialność za wynik biznesowy, a nie wyłącznie zarządzać obszarem.

Zainwestuj w swój zespół dzisiaj

Odkryj nasze usługi doradcze, które pomogą Twojej firmie osiągnąć sukces. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.

POROZMAWIAJMY O REKRUTACJI
WIEDZA O REKRUTACJI MANAGERÓW I DYREKTORÓW

Przeglądaj inne artykuły

Rekrutacja Dyrektora Jakości. Jak chronić marżę, klientów i wynik firmy? 5 sie
WIEDZA O REKRUTACJI MANAGERÓW I DYREKTORÓW
Rekrutacja Dyrektora Jakości. Jak chronić marżę, klientów i wynik firmy?

Rekrutacja dyrektora jakości. Jak chronić marżę, klientów i wynik firmy? Trzeba przestać traktować ją jako obsadzenie stanowiska kontrolnego. To decyzja o tym, kto przejmie odpowiedzialność za koszt niezgodności, stabilność procesów, reklamacje, audyty klientów oraz zdolność zakładu do wzrostu bez utraty rentowności. W firmie produkcyjnej wakat na tym stanowisku nie jest neutralny. Przez każdy miesiąc bez właściwego lidera rośnie ryzyko eskalacji problemów jakościowych, decyzje są odkładane, a Dyrektor Produkcji i Plant Manager przejmują obszar, na który zwykle nie mają czasu. Koszt wakatu nie kończy się na wynagrodzeniu. Pojawia się w marży, OEE, należnościach spornych i zaufaniu kluczowego klienta.

Rekrutacja Dyrektora Produkcji. Jak znaleźć lidera odpowiedzialnego za wynik, a nie za stanowisko? 4 sie
WIEDZA O REKRUTACJI MANAGERÓW I DYREKTORÓW
Rekrutacja Dyrektora Produkcji. Jak znaleźć lidera odpowiedzialnego za wynik, a nie za stanowisko?

Wakat Dyrektora Produkcji rzadko kosztuje organizację wyłącznie wynagrodzenie nieobsadzonego stanowiska. Znacznie częściej kosztuje utracone decyzje, opóźnione inwestycje, spadek produktywności i przeciążenie kluczowych liderów. Dlatego rekrutacja Dyrektora Produkcji nie jest decyzją kadrową. Jest decyzją biznesową. A koszt błędnej decyzji bardzo często okazuje się wyższy niż koszt samego wakatu.

Dlaczego firmy tracą marżę mimo działu zakupów? 3 sie
wiedza o rekrutacji managerów
Dlaczego firmy tracą marżę mimo działu zakupów?

Firmy tracą marżę nie dlatego, że nie negocjują cen, lecz dlatego, że zakupy działają zbyt późno, zbyt wąsko albo bez realnego wpływu na decyzje operacyjne, techniczne i handlowe. Pytanie, dlaczego firmy tracą marżę, mimo że mają dział zakupów?, jest więc w praktyce pytaniem o jakość zarządzania kosztami oraz odpowiedzialność liderów za wynik EBITDA. Warto również odpowiedzieć na tak postawione pytanie: czy pozyskałem odpowiedniego lidera zakupów do organizacji? Ten tekst nie jest tylko o marży, ten tekst jest również o decyzjach rekrutacyjnych i konsekwencjach z tego wynikających.

JACEK PŁUCIENNIK | MBA | TWÓRCA HUMAN CAPITAL FIRST | 23+ LATA DOŚWIADCZENIA

Najdroższy nie jest koszt rekrutacji. Najdroższy jest brak lidera.