Jak zarząd traci miliony, próbując oszczędzić kilka tysięcy na rekrutacji?
23 sie
Jak zarząd traci miliony, próbując oszczędzić kilka tysięcy na rekrutacji?
Autor: Jacek Płuciennik
Data publikacji: 01.07.2026
Czas czytania: 8 minut
Większość negocjacji dotyczących rekrutacji zaczyna się od ceny.
I właśnie wtedy wiele organizacji popełnia pierwszy błąd.
Zarządy przez kilka tygodni analizują koszt usługi wart kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy złotych, jednocześnie ignorując ryzyko decyzji, która może kosztować setki tysięcy lub miliony.
To nie koszt procesu stanowi największe zagrożenie.
Największym zagrożeniem jest koszt błędu.
Najdroższa decyzja zwykle wygląda rozsądnie
Nikt nie zatrudnia niewłaściwego managera świadomie.
Każda błędna decyzja personalna na początku wydaje się logiczna.
Kandydat posiada doświadczenie.
Dobrze wypada podczas rozmów.
Ma sukcesy zawodowe.
Otrzymuje pozytywne rekomendacje.
Wszystko wygląda właściwie.
Prawdziwy problem pojawia się dopiero po kilku miesiącach.
Problem biznesowy zaczyna się po podpisaniu umowy
Wiele organizacji traktuje podpisanie umowy jako zakończenie procesu.
W rzeczywistości jest to dopiero początek.
Dla zarządu najważniejsze pytanie brzmi:
Czy ten człowiek dostarczy wynik biznesowy?
Nie:
Czy zrobił dobre wrażenie podczas rozmowy?
Nie:
Czy ma odpowiednie doświadczenie?
Tylko:
Czy pomoże organizacji osiągnąć cele, których bez niego nie osiągnie?
Ile naprawdę kosztuje błędna decyzja personalna?
Najczęściej zarząd widzi jedynie koszt rekrutacji.
Nie widzi kosztów ukrytych.
Utracone przychody
Niewłaściwy lider podejmuje niewłaściwe decyzje.
W efekcie:
- sprzedaż rozwija się wolniej,
- projekty są opóźnione,
- organizacja traci tempo.
Utraceni ludzie
Jedna błędna decyzja personalna bardzo często prowadzi do kolejnych strat.
Najlepsi pracownicy odchodzą.
Kluczowi managerowie tracą zaangażowanie.
Pojawia się frustracja.
Koszt zaczyna się multiplikować.
Utracone szanse
To najbardziej niebezpieczny koszt.
Nie zobaczysz go w budżecie.
Nie znajdziesz go w raporcie finansowym.
To wszystko, czego organizacja nie osiągnęła przez niewłaściwą decyzję.
Nowi klienci.
Nowe rynki.
Nowe kontrakty.
Nowe projekty.
Dlaczego firmy nadal popełniają ten sam błąd?
Ponieważ analizują koszt procesu zamiast koszt ryzyka.
To naturalne.
Koszt rekrutacji jest widoczny.
Koszt błędnej decyzji pojawia się później.
I właśnie dlatego jest tak często ignorowany.
Executive Search nie służy znalezieniu kandydata
To jeden z największych mitów rynku.
Executive Search nie istnieje po to, żeby znaleźć człowieka.
Executive Search istnieje po to, żeby ograniczyć ryzyko biznesowe.
Dlatego proces powinien odpowiadać na pytania:
- Jakie rezultaty ma dostarczyć lider?
- Jakie zagrożenia ma wyeliminować?
- Jakie cele ma osiągnąć?
- Jakie ryzyka stoją dziś przed organizacją?
Dopiero później rozpoczyna się identyfikacja kandydatów.
Konsekwencje braku działania
Jeżeli organizacja:
- wybiera wyłącznie na podstawie ceny,
- pomija analizę ryzyka,
- skupia się na CV zamiast wpływie na biznes,
najczęściej kończy z jedną z dwóch sytuacji.
Pierwsza:
Wakat trwa miesiącami.
Druga:
Stanowisko zostaje obsadzone niewłaściwą osobą.
Obie są kosztowne.
Co robią najlepsi liderzy?
Nie pytają:
Ile kosztuje proces?
Pytają:
Ile będzie kosztował błąd?
To fundamentalna różnica pomiędzy zakupem usługi a zarządzaniem ryzykiem.
Dlatego najbardziej dojrzałe organizacje analizują wpływ decyzji personalnej na:
- strategię,
- przychody,
- rentowność,
- kulturę organizacyjną,
- rozwój biznesu.
Wnioski dla zarządu
Jeżeli stanowisko wpływa na:
- sprzedaż,
- produkcję,
- operacje,
- rozwój firmy,
- realizację strategii,
najważniejszym kryterium nie powinien być koszt procesu.
Najważniejszym kryterium powinno być ograniczenie ryzyka błędnej decyzji.
Bo koszt rekrutacji płacisz raz.
Koszt złej decyzji możesz płacić przez lata.
FAQ
Dlaczego koszt błędnej rekrutacji jest tak wysoki?
Ponieważ obejmuje nie tylko koszt zatrudnienia, ale również utracone przychody, rotację pracowników, opóźnienia projektów oraz utracone szanse biznesowe.
Kiedy Executive Search ma największy sens?
W przypadku stanowisk mających bezpośredni wpływ na wynik finansowy, strategię i rozwój organizacji.
Jak ograniczyć ryzyko błędnej decyzji personalnej?
Poprzez analizę celów biznesowych, dopasowania strategicznego i wykorzystanie metod Executive Search.
Czy tańsza rekrutacja zawsze oznacza oszczędność?
Nie. W wielu przypadkach niższy koszt procesu prowadzi do wyższego ryzyka organizacyjnego.
Jakie stanowiska wymagają szczególnej ostrożności?
Stanowiska managerskie, dyrektorskie oraz C-Level.
Zastanawiasz się, czy warto inwestować w Executive Search?
Zacznij od innego pytania.
Ile kosztowałaby Twoją organizację jedna błędna decyzja personalna na kluczowym stanowisku?
Umów strategiczną konsultację z Jackiem Płuciennikiem i sprawdźmy, gdzie dziś znajduje się największe ryzyko dla Twojego biznesu.
Zainwestuj w swój zespół dzisiaj
Odkryj nasze usługi doradcze, które pomogą Twojej firmie osiągnąć sukces. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.
Przeglądaj inne artykuły
6 wrz
Dlaczego HR nie powinien zaczynać rekrutacji od ogłoszenia
Dlaczego HR nie powinien zaczynać procesu od ogłoszenia? Bo na krytycznych rolach koszt wakatu i błędnej decyzji obciąża EBITDA firmy.
5 wrz
Największy koszt zarządu to wakat, nie Direct Search
Największy koszt zarządu to wakat, nie Direct Search. Zobacz, jak brak właściciela wyniku obniża EBITDA, marżę i ciągłość decyzji w firmie przemysłowej.
4 wrz
Dlaczego o koszt Executive Search pytają za późno
Dlaczego pytanie o koszt executive search pada za późno? Bo firma zaczyna liczyć dopiero po utracie marży, OEE, kontroli nad CAPEX i EBITDA oraz wyniku.
3 wrz
Zarząd szukał oszczędności zamiast dyrektora zakupów